niedziela, 8 stycznia 2017

Kruche ciastka cynamowowe

Cukier kokosowy (nazywany też cukrem palmowym bądź gula java)- co to właściwie jest i czy warto go stosować?
W przypadku zamienników cukru białego jest tak, że prawie wszystkie w nadmiarze mogą nam zaszkodzić. Mimo to warto je stosować, bo oprócz cukrów prostych dostarczą nam też "coś ekstra"- w przeciwieństwie do popularnej sacharozy.
Cukier kokosowy powstaje z kwiatostanów palmy kokosowej. Z naciętych łodyg kwiatostanów pozyskuje się sok, który potem odparowuje się (i sprzedaje w formie gęstego syropu bądź sypkiej- w kryształkach). Cukier kokosowy ma podobny poziom słodyczy w porównaniu do cukru z buraków cukrowych, z wyraźną nutką karmelu (i delikatną nutą kokosa). Kolejna różnica to skład: zamiennik ma ok. 70-80% sacharozy, a reszta to glukoza i fruktoza. Jest też nieco mniej kaloryczny- ok. 378 kcal (w porównaniu do ok. 405 kcal w 100 g "zwykłego" cukru). Co do jego Indeksu Glikemicznego to zdania są dość podzielone (od 35 do 56) ale przyznać należy, że jest niższy niż w przypadku tradycyjnego cukru. Co, oprócz cukrów, zawiera cukier kokosowy? Potas, cynk, żelazo i wapń, a także witaminę C i B1 oraz magnez.
Niestety należy przy tym pamiętać, iż cukier kokosowy bynajmniej nie obfituje w wymienione wyżej substancje. Owszem- w przeciwieństwie do tradycyjnego cukru- oferuje nam porcję zdrowia, musimy sobie jednak zdawać sprawę, że jest to zupełnie minimalna porcja zdrowia. To nadal jest cukier, na który nasz organizm reaguje jak na cukier stołowy.



CIASTKA CYNAMONOWE (ok. 50 szt.)
Ciastka
- 230 g masła (w temperaturze pokojowej),
- 1 jajko (klasa L),
- 100 ml erytrolu (sproszkowanego na puder),
- 90 ml cukru trzcinowego (pudru),
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,
1pomarańcza (otarta skórka),
- 2 i 1/4 szkl.mąki ryżowej,
- szczypta soli.


Cukier, erytrol i masło ucieramy na puszystą masę. Dodajemy resztę składników i zagniatamy ciasto (będzie lekko lepiące, ale bez brawury ). Robimy kulkę i wkładamy owinięte folią na godz. do lodówki.

Farsz
- 75 g masła (temperatura pokojowa),
- 2 łyżki mąki ryżowej,
- 2 łyżki syropu klonowego,
- 1 pełna łyżka sproszkowanego cynamonu,
- 70 ml cukru kokosowego,
- szczypta soli.

Wszystkie składniki razem ucieramy aż powstanie coś w rodzaju jednolitego kremu.
Wyjmujemy ciasto z lodówki i rozwałkowujemy na papierze do pieczenia prostokąt o wymiarach ok. 30 cm x 40 cm (ja przykrywam ciasto folią spożywczą i wałkuję po folii- wówczas ciasto się nie klei do wałka). Na całym prostokącie rozsmarowujemy równomiernie masę i zwijamy w rulon (pomoże nam w tym papier do pieczenia, na którym rozwałkowane jest ciasto). Wkładamy do lodówki na całą noc.
Wyjmujemy i kroimy plasterki o grubości ok. 4 mm. Pieczemy ok. 14 minut w piekarniku nagrzanym do 190 stopni Celsjusza.
Smacznego :)

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Masło z orzechów włoskich

O właściwościach orzechów włoskich pisałam już przy okazji wcześniejszych postów.
Dla przypomnienia:
- chronią układ krążenia,
- zmniejszają ryzyko wystąpienia raka,
- poprawiają wygląd cery i włosów,
- chronią przed żylakami i hemoroidami,
- łagodzą problemy żołądkowe,
- poprawiają pracę mózgu,
- i... świetnie smakują :)
Są bardzo kaloryczne (100g to aż 645kcal), ale- o czym przekonują naukowcy- są to "dobre kalorie" (czyli po prostu nieporównywalne z tymi pochodzącymi np. ze słodyczy).

DOMOWE MASŁO Z ORZECHÓW WŁOSKICH (mały słoiczek ok. 250 ml)
- miseczka wyłuskanych orzechów włoskich czyli ok. 250 g.

Orzechy delikatnie prażymy na suchej patelni (uważamy, żeby ich nie przypiec bo nabiora gorzkawego posmaku), studzimy. Przestudzone orzechy mielimy (zamykany pojemnik z ostrzami, w zestawie z blenderem) na gładką masę.
I już. Gotowe :) Zero dodatków. Uwierzcie, naprawdę same orzechy wystarczą by nasze masło miało obłędny smak (że o upajającym zapachu nie wspomnę) :)
Przechowujemy w lodówce do kilku tygodni.


niedziela, 17 kwietnia 2016

Banany zapiekane w cieście

Bananów ciąg dalszy :)

BANANY ZAPIEKANE W CIEŚCIE (2-3 porcje)
- 3 banany (średnie-małe),
- 1 jajko klasa L,
- ok. 2-3 łyżeczki cynamonu,
- ok. 1/3 szkl mleka,
- ok. 1/2 szkl mąki razowej pszennej,
- ok. 1/3 szkl otrębów orkiszowych.

Wszystkie składniki (oprócz bananów) mieszamy. Proporcje są dość "luźne", tzn. trzeba tak dozować składniki żeby ciasto wyszło dość gęste. Banany obieramy ze skórki i kroimy w ok. 4 cm kawałki, po czym przecinamy je wzdłuż na połówki. Piekarnik nagrzewany do 200 stopni Celsjusza, banany obtaczamy w cieście i wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (można bananom nałożyć łyżeczką "czapeczki" z ciasta). Pieczemy ok. 10 min w temperaturze 200 stopni Celsjusza, po czym zmniejszamy temperaturę do 180 i pieczemy jeszcze ok. 5 min (do zrumienienia).
Voila :)

środa, 23 marca 2016

Suflet bananowy z czekoladą gorzką

Banany. No właśnie. Jeść czy nie? Przez lata narosło wokół nich sporo mitów. Jedni mówią, że za bardzo tuczące, inni, że bardzo zdrowe. Ja uważam, ze jeśli najdzie Was ochota na słodkie co nieco to bez większych wyrzutów sumienia możecie sięgnąć po banany :) Nie da się ukryć, że banany zawierają sporo cukrów prostych, ale z całą pewnością będą zdrowszą alternatywą dla batonika energetycznego.
Banany zawierają sporo potasu (dzięki czemu obniżają ciśnienie tętnicze krwi) i, uwaga, sporą dawkę magnezu (średni owoc dostarcza go tyle co np. garść orzechów), który jak wiadomo, poprawia pamięć. Co jeszcze kryją w sobie banany? Całkiem sporo wapnia, a także witaminy C i osławioną E. Pomagają też przy biegunce ;)
Tak więc jedzmy na zdrowie :)



SUFLET BANANOWY Z GORZKĄ CZEKOLADĄ (3 porcje)
- 2 średnie banany,
- 2 jajka,
- 1 łyżka sproszkowanego ostropestu,
- 1 łyżka mąki kukurydzianej,
- 1 łyżka mleka,
- słodzidło (ja dodaję pełną łyżeczkę stewii pudru- można to pominąć jeśli bananay są dojrzałe i naprawdę słodkie),
- kilka kostek czekolady gorzkiej 90% (posiekane w średnią kostkę).

Banany miksujemy z żółtkami jaj, ostropestem, mąką, słodzidłem i mlekiem. Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy na "soft peaks" (czyli nie na super sztywną pianę tylko taką lekko opadającą). Pianę delikatnie mieszamy z masą bananową i pokruszoną czekoladą. Kokilki smarujemy masłem i oprószamy cukrem pudrem. Masę delikatnie przelewamy do kokilek i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni Celsjusza. Pieczemy ok. 15 minut.
Voila :)




piątek, 18 marca 2016

Lunchbox - łosoś z pieczonymi warzywami i cytrynowym pęczakiem

CYTRYNOWY PĘCZAK (2 porcje)
- 1 kubek kaszy pęczak,
- skórka otarta z 1/3 ctryny,
- 2-3 łyżki oleju lnianego,
- 1 łyżka soku z cytryny,
- 1 płaska łyżeczka octu balsamicznego,
- sól, pieprz, odrobina tymianku.

Kaszę gotujemy wg przepisu. Składniki sosu mieszamy i łączymy z ugotowaną kaszą.

Łososia przyprawiamy solą, pieprzem i tymiankiem i pieczemy (ok. 15 min w 180 stopniach Celsjusza).
Marchewkę i batata obieramy i kroimy w słupki. Batata po umyciu dodatkowo oprószamy mąką kukurydzianą (nie będzie się tak mocno "rozwalał"). Warzywa układamy na blasze i skrapiamy oliwą (bataty można dodatkowo posypać np. mieloną papryką). Bataty piecze się ok. 25 min (200 stopni Celsjusza), marchewkę ok. 35 minut (180 stopni Celsjusza). Ja po prostu po ok. 15 min pieczenia marchewki dodaję bataty i zwiększam temperaturę do 190 stopni Cejslusza.
Fasolkę gotujemy w małej ilości wody, odsączamy.
Voila :)



W tym zestawie dodatkowo znajduje się:
- banan,
- kawałek jagodowego jagielnika :)

wtorek, 8 marca 2016

Lunchbox - placuszki rybne z tuńczykiem i sałatka z awokado

PLACUSZKI Z TUŃCZYKIEM (2 porcje)
- puszka tuńczyka w kawałkach (w sosie własnym, porwanego na mniejsze kawałki),
- kilka łyżek (5-6) kukurydzy z puszki,
- 1 szkl mąki,
- 1 jajko klasa L,
- ok. 1 szkl kefiru (lub maślanki),
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- szczypta soli i pieprzu,
- mały kawałek drobno posiekanej papryczki chili (bez pestek),
- szczypior wraz z cebulką (cały pęczek),
- 2 łyżki posiekanej natki pietruszki,
- olej do smażenia,
- gęsty jogurt naturalny do podania.

Roztrzepać jajko i wymieszać z kefirem, mąką, proszkiem do pieczenia, solą i pieprzem. Szczypior wraz z dymką posiekać na drobno i- wraz z resztą składników- wymieszać z masą jajeczną. Smażyć na gorącej patelni (na dość wolnym ogniu) niewielkie placuszki (do ładnego przyrumienienia).

LEKKA SAŁATKA Z AWOKADO (2 porcje)
- 1 duże, dojrzałe awokado,
- 1 cebula (średnia) biała bądź czerwona,
- kilka pomidorków koktajlowych,
- 1 łyżka soku z cytryny,
- 1 łyżka oleju lnianego (lub innego tłoczonego na zimno),
- szczypta soli i pieprzu.

Awokado i cebulę kroimy w kostkę, a pomidorki w ćwiartki (bądź połówki- wszystko zależy od ich rozmiaru). Olej i sok z cytryny mieszamy z solą i pieprzem, polewamy nim sałatkę i mieszamy całość.
Voila :)


poniedziałek, 7 marca 2016

Jaglane brownie z karobem i nutą kokosową

Karob coraz częściej jest w naszych kuchniach stosowany jako zamiennik tradycyjnego kakao. Jest słodszy od kakao, ma zdecydowanie mniej tłuszczu, a jego smak jest bardziej karmelowy. Zawiera witaminy z grupy B (B1, B2, B3), witaminy A, E oraz D, a także magnez, żelazo, wapń i fosfor. Z uwagi na jego właściwości zagęszczające warto sięgnąć po niego gdy pojawi się problem z biegunką ;)


JAGLANE BROWNIE Z KAROBEM I NUTĄ KOKOSOWĄ (2 małe keksówki, lub blaszka ok. 15x25cm)
- 0,5 szkl kaszy jaglanej,
- ok. 1 szkl mleka,
- szczypta soli,
- 3 jajka klasa L,
- 1 banan,
- ok. 0,5 szkl jogurtu naturalnego,
- ok. 4 płaskie łyżki kakao,
- ok. 5 pełnych łyżek karobu,
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
- ok. 3 pełne łyżki stewii w pudrze (dosładzamy wg własnego uznania),
- ok. 2 łyżki oliwy z oliwek,
- ok. 0,7 szkl wiórków kokosowych,
- połówki orzechów włoskich do dekoracji.

Kaszę gotujemy w mleku z dodatkiem odrobiny soli ok. 15-20 min (do miękkości, jeśli płyn za bardzo odparuje- dolać). Po ugotowaniu i przestudzeniu kaszę jaglaną blendujemy z bananem na gładką masę. Dodajemy pozostałe składniki i dokładnie mieszamy. Przy słodzeniu stewią trzeba organoleptycznie kontrolować poziom nasycenia słodyczą :) Będziecie próbować surowych jajek więc koniecznie je umyjcie przed wbiciem ich do masy. Gotową masę wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia, wierzch dekorujemy połówkami orzechów włoskich i pieczemy ok. 40-45 min  w temperaturze 180 stopni Celsjusza. Ciasto powinno być wilgotne w środku ale nie lejące.
Voila :)

P.S. Pamiętajcie, że ciasta z dodatkiem kaszy jaglanej nabierają mocy na drugi dzień ;)